Therese & Peter
Poranek w Castlemartyr Resort był spokojny i uporządkowany. Deszcz za oknem nie zmieniał planów — przygotowania toczyły się swoim tempem, między rozmowami a ostatnimi detalami garderoby.
Ceremonia w Star of the Sea w Ballycotton miała wyraźny, tradycyjny charakter. Kamienne wnętrze kościoła i bliskość morza tworzyły zupełnie inną atmosferę niż hotelowe wnętrza z poranka. W trakcie przysięgi pogoda zaczęła się poprawiać, co tylko dodało energii wyjściu z kościoła.
Powrót do Castlemartyr był już w zupełnie innym świetle. Goście spędzili czas swobodnie — rozmowy w salonach, kieliszki w dłoniach, pierwsze wspólne zdjęcia w ogrodach.
Podczas kolacji najważniejsze były przemówienia. Konkretne, osobiste, z humorem — to one nadały rytm dalszej części dnia.
Wieczór miał wyraźnie bardziej dynamiczny charakter. Muzyka na żywo szybko przyciągnęła gości i trudno było znaleźć kogoś siedzącego przy stoliku.